Archiwum dla tagu: Kiyosaki


Kategoria: Rozwój biznesu

HENRY ma już dość!

Jeżeli czytasz blog Roberta Kiyosaki na pewno już o tym wiesz. Jeżeli jednak nie, chciałbym zachęcić Cię do lektury, a na zachętę zaprezentować fragment:

robert kiyosaki HENRY ma już dość!

źródło: onlineinvestingai.com

Czytałem niedawno Wall Street Journal i natrafiłem na smutny, ale zaskakująco szczery artykuł wstępny zatytułowany: Wiadomość od „Henry’ego”. Napisał go Mike Donahue, doradca finansowy z La Jolla w stanie Kalifornia. Sam o sobie mówi jako o przedstawicielu grupy HENRY – czyli High Earner, Not Rich Yet (ang. ludzie o wysokich zarobkach, którzy jeszcze nie są bogaci).

[...]

„Płacę podatki federalne w wysokości 32% i stanowe – w wysokości 10%. Płacę 1,2-procentowy podatek od nieruchomości od bardzo drogiej posiadłości w Kalifornii. Obejmuje mnie alternatywny podatek minimalny (AMT). Jestem samozatrudnionym i muszę płacić 15-procentowy podatek od wynagrodzeń od pierwszych 100 tysięcy dolarów dochodu oraz stanowy podatek obrotowy w wysokości 8,75%. Jeżeli wygeneruję zysk z inwestycji, to płacę co najmniej 15-procentowy podatek federalny i 10-procentowy podatek stanowy, ale jeżeli poniosę stratę, to mogę odpisać od przychodu co najwyżej 3 tysiące dolarów. I teraz rząd chce, żebym płacił więcej?”.

Odpowiedź oczywiście brzmi: tak. Rząd rzeczywiście chce, żeby ktoś taki płacił więcej. Tak naprawdę to nawet gdyby nie chciał, żeby Donahue płacił więcej, to i tak nie ma wyboru.

Czytaj całość >

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis! (komentuj, RSS dyskusji)

Prosto z blogu Roberta Kiyosaki

W stanach, tak jak na całym świecie, coraz bardziej „dokuczliwy” jest system emerytalny. Nie tak dawno temu (w kategorii państwa), każdy Amerykanin dostawał emeryturę o określonej wielkości wypłacaną przez byłego pracodawcę. Jednak było to zbyt dużym obciążeniem dla firm i ten obowiązek został przeniesiony na Państwo. Obecnie amerykanie nie mają żadnej gwarancji, że w przyszłości starczy im środków na życie. Dlaczego warto przyglądać się USA? To tam powstają pomysły, które wielkie korporacje przeszczepiają na inne rynki.

W takich realiach banki próbują odbudować swój autorytet i zaufanie – zniszczone w kryzysie, o którym szybko amerykanie zapomną. Historia lubi zataczać koła. Nie dlatego, że taka jest jej natura, ale bo ktoś cyklicznie na tym zarabia. Warto zastanowić się, z której jest się strony. Aby ułatwić zobrazowanie swojej sytuacji, zachęcam do lektury przetłumaczonego wpisu z blogu Roberta Kiyosaki. Zanim dam do niego link, przybliżę trochę jego zawartość.

Robert uzupełnia swoimi opiniami rady, jakie udzielają banki z okazji miesiąca finansowej inteligencji (przypada on właśnie na kwiecień). Większość z tych rad dotyczy oszczędzania na emeryturę. Tyle wstępem. Poniżej prezentuję wspomniany wpis z moim komentarzem oddającym polskie realia.

Witam na moim blogu. Co tydzień będę się tu odnosił się do wydarzeń, które mnie zainteresowały.

W tym pierwszym wpisie zamierzam zająć się czymś, co jest bardzo bliskie mojemu sercu – mianowicie alfabetem finansowym lub, jak w tym przypadku, jego brakiem.

Nieźle się uśmiałem na wieść o tym, że kwiecień tego roku jest miesiącem alfabetu finansowego. Jak można się było spodziewać, z tej okazji duże banki i instytucje finansowe z Wall Street mają dla Ciebie kilka porad dotyczących tego, jak zaplanować swoją przyszłość finansową. Mam wrażenie, że gdziekolwiek bym się nie ruszył, natrafiam na jakiś artykuł, który wychwala powszechny pogląd, że trzeba iść do szkoły, znaleźć dobrą pracę, kupić sobie dom i inwestować w zdywersyfikowany portfel zawierający akcje i obligacje.

Weźmy na przykład artykuł z CNNMoney.com zatytułowany 6 Biggest Retirement Mistakes (ang. Sześć największych błędów związanych z emeryturami). Owa lista „błędów” wygląda niczym strona z podręcznika taktycznego jakiegoś dużego banku, zawierającego instrukcje dotyczące tego, jak dobrać się do Twoich pieniędzy. Poniżej podaję je po kolei, dołączając do każdego z nich moją opinię:

Wcześniejsza wypłata środków na emeryturę

Artykuł: Nie wypłacaj pieniędzy ze swojego planu emerytalnego zbyt wcześnie. „Pięć tysięcy dolarów wypłacone z planu emerytalnego przez osobę w wieku 25 lat może być warte około 75 tysięcy dolarów – przy założeniu, że przez kolejne 40 lat będzie przynosiło zysk na poziomie 7%”.

Moja opinia: To czyste szaleństwo. Nie mogę powstrzymać się od śmiechu, gdy czytam słowa: „przy założeniu, że przez kolejne 40 lat będzie przynosiło zysk na poziomie 7%”. Jak można napisać coś takiego po tym, jak niedawno rynek stracił prawie 50% swojej wartości? Czy uważasz, że ludzie liczący na średni zwrot na poziomie 7%, przywiązują jeszcze jakąś wagę do średnich? Nawet po poprawie koniunktury, która nastąpiła w ostatnim czasie, wartość rynku i tak jest niższa o 22% w porównaniu do najwyższej wartości, jaką dotychczas osiągnął.

Średnie nie mają znaczenia. Liczą się cykle. Pokładanie wiary w średnich jest dobre dla przeciętnych albo dla ludzi mierzących jeszcze niżej. A uzależnianie własnej emerytury od indeksów giełdowych niczym nie różni się od hazardu. Obstawiasz, że trafisz na dobry cykl, ale co będzie, jeżeli obstawisz źle? Stracisz wszystko.

Często przytaczany argument mówi, że w okresie 10 lat inwestycji na giełdzie, zawsze wychodzi się na plus.  Czy ktoś widział zestawienie kilku scenariuszy dla podanej sytuacji? Dziwne, że wystarcza tylko takie słowne zapewnienie. To,  że giełda „zazwyczaj” idzie w górę , nie oznacza, że tak będzie po tym jak zainwestujemy. Wystarczy spojrzeć na notowania sprzed kryzysu.  Zarabia ten kto dobrze kupuje. Tylko dobry zakup daje podstawy dla dobrej sprzedaży. Jak sytuacja ma się w Polsce? Mamy ZUS i „filar” zarządzany przez fundusze inwestycyjne. Właściwie nie mamy żadnej kontroli nad inwestycjami przez te „instytucje” podejmowanymi. ZUS próbuje rozpaczliwie spłacać zobowiązania emerytalne niewystarczającymi napływami i pieniędzmi z budżetu państwa. Jak w takie stacji możemy mówić o inwestowaniu? Fundusze inwestycyjne zarabiają na prowizjach od transakcji naszymi środkami – nie efektów. Zapomniałem wspomnieć, że inwestują na giełdzie. Ale to jeszcze nic. Obracają tak dużą ilością pieniędzy, że nawet jak widzą nadchodzący kryzys, nie mogą wycofać kapitału. Może to skutkować bankructwem – i my zostajemy bez złotówki.

Rezygnacja z darmowych pieniędzy

Artykuł: Nie odprowadzając składek do planu emerytalnego, rezygnujesz z otrzymywania darmowych pieniędzy, bo w ten sposób nie uzyskujesz równowartości Twojej składki wpłacanej przez pracodawcę.

Moja opinia: Jak pieniądze, które od samego początku powinny być Twoje, mogą być darmowe?  Przekonanie, że Twój pracodawca daje Ci pieniądze za nic, jest po prostu głupie. Gdybyś nie był zmuszony do korzystania z kiepskich instrumentów finansowych, takich jak fundusze emerytalne, to pieniądze te stanowiłyby część Twojej wypłaty. To są Twoje pieniądze. Pracodawcy mają nadzieję, że nie będziesz odprowadzał składek do planu emerytalnego, aby sami mogli wziąć te pieniądze. Poza tym artykuł nie wspomina ani słowem o tym, że aby nabyć prawo do uzyskania równowartości wpłaconych środków, musisz przepracować bardzo wiele lat. Dlatego też lepiej, żebyś nie stracił pracy, zanim prawa tego nie nabędziesz.

Oszczędzanie bez celu

Artykuł: Musisz określić optymalną dla siebie wysokość oszczędności emerytalnych. A potem każdego miesiąca musisz odkładać dostatecznie dużo pieniędzy, aby kwotę tę osiągnąć.

Moja opinia: Planowanie życia na emeryturze przy określonej kwocie oszczędności jest w najlepszym przypadku ryzykowne, a w najgorszym – jest dowodem ignorancji finansowej. Nie możesz przewidzieć tego, ile pieniędzy będziesz potrzebował na emeryturze, bo nie wiesz, na co będą Ci one potrzebne. Poza tym nie wiesz, w jakim stanie będzie gospodarka i dolar w przyszłości. Stanie się to dla Ciebie bardziej oczywiste, gdy zapoznasz się z kolejnym punktem.

W naszych realiach nie mamy nic do gadania – z racji, że nie mamy żadnej gwarancji wypracowanego zysku. W każdej chwili rząd może zmienić przepisy, a projekt obywatelskich zmian (ustawy) odrzucić. Tak na prawdę dowiemy się, ile będzie wynosiła nasza emerytura, tuż przed jej otrzymaniem.

Koszty opieki medycznej

Artykuł: Wielu ludzi nie bierze pod uwagę kosztów opieki medycznej, ponieważ błędnie zakłada, że ubezpieczenie zdrowotne i społeczne pokryją ich koszty związane z pobytem w domach spokojnej starości i z opieką we własnym domu. Średni koszt opieki medycznej na emeryturze może wynosić 250 tysięcy dolarów.

Moja opinia: Autor tego artykułu nie mówi Ci jednak, że kwota 250 tysięcy dolarów, którą podaje, jest o 56% wyższa w stosunku do roku 2002! Oto cytat z artykułu, do którego odsyła, a z którego zaczerpnął te informacje: „«Jeżeli w tym roku przechodzisz na emeryturę, to będziesz potrzebował 250 tysięcy dolarów oszczędności, by pokryć koszty opieki medycznej Twojej rodziny, gdy będziesz na emeryturze» ogłosiło we wtorek towarzystwo funduszy inwestycyjnych Fidelity. To więcej o 4% w stosunku do zeszłego roku i wzrost o 56% w porównaniu do roku 2002, gdy fundusz ten po raz pierwszy przedstawił szacunkowe koszty opieki medycznej emeryta”.

Jak masz zaplanować jakąś określoną wysokość oszczędności emerytalnych, gdy koszty opieki medycznej i inne koszty mogą w krótkim czasie znacząco wzrosnąć? Gdybym ustalił sobie jakąś wysokość oszczędności emerytalnych na podstawie kosztów opieki medycznej z 2002 roku, to dziś byłbym w poważnych tarapatach. Planowanie takiej optymalnej kwoty jest jak wierzenie w bajki. Nie uwzględnia ono okrutnej rzeczywistości, w której występuje inflacja.

Całkowicie się zgadzam z Kiyosakim. Warto też wziąć pod uwagę nadchodzącą zmianę profilu gospodarki. Tak jak obecnie budownictwo przezywa swój rozkwit – tak w dobie wyżu demograficznego idącego na emeryturę, ceny świadczeń pójdą gwałtownie w górę. To już nie klient będzie dyktował warunki, a firmy zapewniające opiekę zdrowotną.

Ignorowanie swoich inwestycji

Artykuł: Bacznie obserwuj swój portfel i nieustannie koryguj zajmowaną pozycję.

Moja opinia: Jak możesz wprowadzać korekty do portfela, który zawiera tylko jeden rodzaj aktywów? W rzeczywistości większość ludzi inwestuje wyłącznie w papiery wartościowe – najgorszy rodzaj inwestycji. Papiery wartościowe są dla finansowych ignorantów, ponieważ nie wymagają żadnej wiedzy finansowej. Przekonanie, że korygowanie portfela pełnego akcji, obligacji i funduszy jest możliwe, to mit. Dlaczego? Bo tak naprawdę nie masz żadnej kontroli nad tymi inwestycjami. Nie wiesz, co się dzieje w salach posiedzeń tych firm. Jesteś człowiekiem z zewnątrz. A zanim dokonasz korekty, ludzie wtajemniczeni już dawno wykonają odpowiednie kroki i zgarną większość zysków.

Jest to brutalna prawda, o której często zapominamy. Aby stać się kolejnym Worenem Buffetem trzeba mieć nie tylko wyczucie, ale i źródła sprawdzonych, rzetelnych informacji i być jedną z pierwszych osób, które je poznają.

Zwlekanie z rozpoczęciem oszczędzania

Artykuł: Im wcześniej zaczniesz oszczędzać i im dłużej będziesz to robił, tym więcej na tym zyskasz. „Żeby się o tym przekonać, rozważmy pewien przykład. Powiedzmy, że pewien 25-latek zaczyna odkładać 3 tysiące rocznie, wpłacając je na indywidualne konto emerytalne, lecz przerywa oszczędzanie po zaledwie 10 latach. Po kolejnych 40 latach mógłby oczekiwać, że jego inwestycja w wysokości 30 tysięcy dolarów wzrosła do ponad 472 tysięcy, zakładając 8-procentowy zwrot”.

Moja opinia: Oszczędzający tracą, bo dolar jest w tarapatach. Mój biedny ojciec mawiał: „Dolar oszczędzony, to dolar zarobiony”. Problem polega na tym, że biedny ojciec nie znał historii monetarnej swojego kraju. W 1971 roku Nixon zmienił zasady rządzące pieniędzmi, znosząc wymienialność dolara na złoto. Gdy to zrobił, dolar przestał być pieniądzem i stał się środkiem płatniczym. Na przestrzeni dziejów wartość wszystkich środków płatniczych ostatecznie spadała do zera. Nie miały żadnej wartości. Stawiając na dolara, stawiasz na środek płatniczy – a takie działanie jest wbrew temu, co mówi nam historia.

Bogaty ojciec znał i rozumiał historię pieniądza. Nauczył mnie, jak ważna jest świadomość tego, że dolary amerykańskie są prawnym środkiem płatniczym – czyli pieniądzem stworzonym z niczego. Uświadomił mi, że wszystkie środki płatnicze upadają i że dla mądrych inwestorów oczywiste jest to, że środek płatniczy, tak jak prąd elektryczny, musi nieustannie się przemieszczać, w przeciwnym razie przestaje istnieć. Umieszczając swoje dolary w banku, skazujesz je na unicestwienie.

Poza tym czy zauważyłeś, że autor tego artykułu zmienił stopę zwrotu z 7%, którą podał na początku artykułu, do 8%, o której mówi w końcowej jego części? Dla mnie to jest matactwo.

Jeżeli od dawna interesujesz się tym, co promuje firma Rich Dad, to wiesz, że zasady przedstawione w tym artykule CNN to stare zasady rządzące pieniędzmi. Napisałem o tym w mojej najnowszej książce Spisek bogatych. Aby dobrze przygotować swoją finansową przyszłość, musisz przestać słuchać grubych ryb z Wall Street i bankowców, którzy chcą, żebyś wpłacał swoje pieniądze do ich banków i funduszy inwestycyjnych. Musisz przestać być bezmyślnym uczestnikiem finansowego obłędu, który jest potęgowany w miesiącu finansowej ignorancji.

Zamiast tego zainwestuj w swoją inteligencję finansową. Dowiedz się, jak przejąć kontrolę nad swoimi inwestycjami. I poznaj nowe zasady rządzące pieniędzmi.

Popieram Kiyosakiego. Od wieków to Ci, którzy byli przedsiębiorczy i umieli zaspokajać potrzeby otoczenia mieli zapewniony przychód – niezależnie od reali w jakich żyli. Jeżeli masz na kogoś liczyć, licz na siebie!

Za: http://www.bogatyojciec.pl/index.php?sub=579&utm_medium=email&utm_source=newsletter&utm_campaign=blog&utm_term=201004&utm_content=miesiac_finansowej_ignorancji

Komentarzy: 1 (komentuj, RSS dyskusji)
Ostatni komentarz:
JEWELL CAMPOS:

I have been looking around konradkubiec.com and really am impressed by the terrific content material here. I work the nightshift ...

Cała dyskusja >

„Jak dajemy się okradać każdego dnia”

Na koniec projektu „Spisek bogatych” Kiyoaski przygotował ciekawą niespodziankę. Jest to seria filmów (obecna już z polskim lektorem), które w prosty i jasny sposób pokazują jak uciekają z naszych kieszeni pieniądze. Warto obejrzeć, zwłaszcza gdy nie miało się do czynienia z publikacjami tego autora.

Film o „spisku” pokazujący, gdzie leży granica rozdzielająca bogatych od biednych.

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis! (komentuj, RSS dyskusji)

Kategoria: Rozwój biznesu

Trening inteligencji finansowej: spekulacje

Trening inteligencji finansowej chciałbym zacząć od materiału, który powinien wywołać dużo emocji i kontrowersji.  Wile informacji i pojęć może być trudnych do zrozumienia – nie trzeba jednak wszystkich dogłębnie poznać by zdobyć nową wiedzę. Tekst jest też mocno nacechowany emocjonalnie, jednak samemu trzeba umieć ocenić co jest faktycznie złe, a co dobre. Istotne jest, aby wyciągnąć z przytoczonego tekstu odpowiednie wnioski. Na co zwrócić uwagę?

  • przyczyny (co pozwoliło na opisywane działania)
  • skutki (co się stało w konsekwencji działań, kto wyciągnął wnioski)
  • możliwości finansowe (gdzie, kiedy i dzięki jakim decyzjom można było zarobić)
  • ryzyko finansowe (gdzie, kiedy i w konsekwencji jakich działań można było stracić)
  • wpływ na zmiany szarego obywatela, ważnych graczy, państwa, kreatora trendu
  • wpływ zmian na szarego obywatela (nie tylko inwestora), ważnych graczy, państwa, kreatora trendu
  • wiedza prawdziwa, a wiedza pozorna (jak ją rozróżnić, jak zachować otwarty umysł)

Tekst przeczytasz tutaj:  Goldman Sachs – maszyna do robienia baniek.

Zastanów się teraz, czy nie otaczają Cię podobne systemy. Czy nie podlegasz manipulacji.

W obecnej rzeczywistości, na każdym kroku, towarzyszą nam działania spekulacyjne. Na sporą część nie ma się wpływu lub wpływ nasz jest nieznaczny – chociaż dokonywane są za nasze pieniądze (np. OFE). Często, w najgorszych dla nas momentach, będą pojawiały się podmioty dokonujące rzeczy niemal niemożliwych – pozbawiając nas środków finansowych. Jedynym sposobem jest ciągłe poznawanie zmieniających się zasad. Pamiętaj, nawet w niezrozumiałej grze tytanów finansów, wiedząc czego chcesz i jak to zrobić, osiągniesz swój cel. Musisz jednak działać świadomie (zwiększać swoją wiedzę i podejmować działania, których efektu jesteśmy niemal pewni), obserwować uważnie otoczenie i zawsze mieć plan wyjścia, nawet z najgorszej sytuacji. Nie pozwól błędom Cię przerosnąć.

Opisany mechanizm świadomego działania tyczy się to zarówno pracy na etacie, własnej działalności, wszelakich umów czy inwestowania. Kiedyś, by znaleźć pracę, wystarczyło ukończyć studia, dziś już to za mało. Tak samo zmienił się rynek i zapotrzebowanie na rożne towary i usługi.  Zmienił i zmienia się cały czas. Na koniec chciałbym polecić książkę Kwadrant przepływu pieniędzy Roberta Kiyosaki. Jaj lektura powinna znacząco zwiększyć poziom naszej wiedzy i zainspirować do dalszego jej wykorzystania. Jako pracę domową polecam odnalezienie innych autorów, którzy uzupełnią i zweryfikują poglądy zawarte w przytoczonej książce.

Dla jasności – nie ponoszę żadnych korzyści z polecania czy promowania produktów wydawnictwa Rich Dad. Polecam wspomniane publikacje ze względu na moje osobiste przekonanie o ich przydatności. Zachęcam jednocześnie do przekazywania otrzymanych/kupionych książek, tak by wiedza w nich zawarta wędrowała dalej,  oczywiście z poszanowaniem wszelkich praw.

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis! (komentuj, RSS dyskusji)

Inteligencja finansowa?! Prosta droga do marzeń.

Czy często zastanawiasz się jak kupić wymarzony samochód, olbrzymią posiadłość, spełnić swoje marzenia?

Jaka jest bariera. Najprawdopodobniej powiesz Nie stać mnie na to!. Możesz liczyć, że kiedyś wygrasz w grze loteryjnej, lub przez kilkadziesiąt lat uzbierasz oszczędności na spełnienie marzeń. Szansa dla obu wariantów jest podobna i bliska zeru. Ale nie musi tak być. Nie karzę Ci rezygnować z marzeń, wręcz przeciwnie – spełniać je! Wystarczy zmienić podejście i zamiast mówić nie, pytać Jak mogę to zdobyć? Jest to pierwszy krok budujący naszą inteligencję finansową.

Czym jest zatem inteligencja finansowa. Najogólniej jest to umiejętność wykorzystywania wiedzy o podstawach na jakich działają rynki finansowe. Te proste zasady pozwalają zrozumieć coraz bardziej złożone mechanizmy. Bez ich znajomości nie będziemy bogaci, ani nie spełnimy swoich marzeń. Bez tej wiedzy nie da się przeżyć we współczesnym świecie. Niestety wiele osób liczy na szczęście i tylko dzięki ludziom, którzy zarabiają na ich niewiedzy i chronią (by wyciągnąć od nich jeszcze więcej pieniędzy), funkcjonują dalej.

Jak już wspomniałem, podstawą inteligencji finansowej jest pytanie Jak mogę to zdobyć/osiągnąć? Niedocenianie tego pytania jest wielkim błędem. Nie zawsze otrzymamy odpowiedź, ale rozpocznie to nasze poszukiwanie niezbędnej wiedzy.

Pokarzę na przykładzie: Chcę zarabiać 5 tys. zł/miesiąc. Jak mogę to osiągnąć? Jeżeli nie masz w otoczeniu osoby, która udzieli Ci odpowiedzi, skorzystaj z internetu. Zacznij szukać jakie zawody zarabiają wspomnianą sumę. Zobacz co trzeba zrobić aby w nich pracować. Zaplanuj drogę osiągnięcia celu. Oczywiście etat jest jednym ze sposobów. Im większa inteligencja finansowa tym większe możliwości. Dzięki wysokiej inteligencji finansowej można zarabiać pieniądze nie pracując!

Jak zwiększyć swoją inteligencję finansową? Są dwa uzupełniające się sposoby:

  • Szukać źródeł, które odpowiedzą na nasze pytania, lub pokierują nas ku odpowiedzi. Mogą to być książki, doradcy, mentorzy – ważne aby urozmaicać źródła i nie polegać tylko na jednym. Na początek mogę polecić lekturę książki Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec Roberta Kiyosaki. Jest to świetna książka dla każdego, która wnosi na prawdę wiele.
  • Stosować zdobytą wiedzę, popełniać błędy, uczyć się na nich i wykorzystywać (zdobytą w ten sposób) nową wiedzę. Wbrew temu co nam się mówi, nie ma nic złego w popełnianiu błędów. Ważne jest aby się na nich uczyć, by w przyszłości ich znowu nie popełnić. Ten kto widzi swoje błędy, umie je wykorzystać jako atut, szybciej osiągnie sukces.

Rozwijając swoją inteligencję finansową można tylko zyskać. Dzięki niej możemy płacić mniej podatków, zarabiać więcej poprzez lepszą wycenę naszych umiejętności, czy lepiej prowadzić własny biznes. Możliwości są nieograniczone. Zatem pora zadać sobie pytanie:  Jak mogę spełnić Swoje marzenia?

Komentarzy: 1 (komentuj, RSS dyskusji)
Ostatni komentarz:
Sea Breeze Travels:

I would like to thank you for the efforts you have made in publishing this article. I am going for ...

Cała dyskusja >