Archiwum dla tagu: internet


Kategoria: Luźne myśli

Video-biblia skutecznej reklamy w Internecie.

Nie tak dawno temu pojawił się ciekawy cykl wideo poruszający kwestię: jak skutecznie reklamować naszą firmę (głównie w internecie). Cykl ten według autora (Piotra Michalaka z agencji Efnetica) ma stać się biblią marketingu. Po obejrzeniu kilku filmów, bardziej przyrównałbym go do „ABC Marketingu” i polecił każdemu, kto myśli o jakiejkolwiek reklamie. Nie dowiemy się tutaj o tajnych zasadach, błyskawicznych formach pozyskiwania klientów, itd. Ale zrozumiemy reklamę i zaczniemy ją skutecznie stosować – a to już wielki sukces. Filmy po polsku i wykonane w dobrej jakości. Z przyjemnością ogląda się kolejne części.

Żeby nie zaśmiecać, podam już tylko linki do kolejnych części:
część 2, część 3, część4, część 5, część 6, część 7.

Polecam jeszcze dodatkowy materiał pod tytułem: ”Gdzie się reklamować?”. Szczególnie warto go obejrzeć, gdyż jest postawiony na bardziej praktyczne informacje oraz przykłady działania.

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis! (komentuj, RSS dyskusji)

Kategoria: Luźne myśli

Cenzura internetu w polskim wydaniu

Postanowiłem podzielić się swoją opinią na dosyć gorący temat jakim są plany cenzury polskiego internetu - już po debacie premiera z internautami. W sumie nie powinienem użyć słowa cenzura, a raczej sformułowania: plany ograniczenia łamania prawa w internecie. Dla mnie takie sformułowanie brzmi jeszcze gorzej. Czuję ten potencjał do manipulacji. Brzmi tak bardzo groźnie, że można pod nim przemycić niemal wszystko. Ale co jest tym łamaniem prawa?
Mały przykład. Czy wiesz, że ściąganie plików z internetu nie jest przestępstwem? Że pliki można udostępniać najbliższym? Że mamy prawo do kopi oryginalnych programów? Obecnie lansuje się pogląd: ściąganie to kradzież! Bo co to za różnica, że to tylko niektóre przypadki ściągania plików łamią prawo… Niestety wszystko się rozbija o lobbing dużych podmiotów i ich oczekiwania. A co z naszymi (społeczeństwa)? E-hazard stanie się nielegalny, ale kasyna rzeczywiste będą działać w najlepsze. Ciekawe co się stanie z hazardem w formie popularnego lotka

Może przytoczę, gdzie leży problem według premiera:

Chcę, żebyśmy wspólnie znaleźli sposoby, które pozwolą nam ścigać przestępców w świecie wirtualnym równie skutecznie jak w realnym.

Pominę fakt, że mówione jest to po fakcie (stworzeniu ustawy). Mym skromnym zdaniem, dziś ten rachunek jest równy. W obu sytuacjach nie jest za ciekawie. Więc po co proponowane zmiany w formie rejestru prewencyjnego (tak powinien się nazywać). Czy taka prewencja jest stosowana w rzeczywistym świecie? Idąc ulicą policjant Cię aresztuje, bo zaraz będzie iść tędy dziecko, a to prosta droga do pedofilii? Czy ktoś z władz sprawdził, że prewencja potencjalnego zła jest w Polsce prawnie zakazana?

Nie jestem za łamaniem prawa, ani ściąganiem niedozwolonych treści czy nielegalnym powielaniem. Uważam, że powinniśmy się szanować i nie okradać nawzajem. Uważam dodatkowo, że Państwo powinno pomagać lokalnym grupom w łatwiejszym osiągnięciu ich celi. To my powinniśmy uczyć się od siebie co jest dla nas (społeczeństwa) dobre, czego chcemy i do tego dążyć. Państwo powinno w tym pomagać.
Może to przesadzony przykład, ale nie chcę, gdy wystąpi słowo pedofilia w pobieranych materiałach, by został mi odcięty internet. Chcę dostać rozwiązania, które będą mówiły co jest w tym złego i kto na tym cierpi. Obiektywnych, licznych, różnorodnych i budowanych przez społeczeństwo w demokratycznych dyskusjach. Czy to wiele?
Chcę by edukacją i ludzkim sprzeciwem zwalczano złe treści. By Kowalski powiedział: Wiem, że internet jest miejscem idealnym do nadużyć. Umiem zauważyć coś podejrzanego. Wiem gdzie zweryfikować swoje wątpliwości. Nie trzeba do tego żadnego rejestru za miliony złotych. Nie trzeba specjalnych ustaw o internecie. Mamy media publiczne, publiczną edukację, publiczne firmy o potencjale reklamowym. Są to gotowe narzędzia by stawić czoła problemowi i rozpocząć debatę publiczną. Chciałbym aby Kowalski tę wiedzę przekazywał swoim dzieciom i rozmawiał z nimi (nie tylko o internecie).
Co do przestrzegania prawa. Chyba pora wziąć się za przepisy i poprawić kodeks karny. Powiedzieć co jest dozwolone, a co nie. Postawić tę kwestię jasno i pokazać odpowiedzialność: Jeżeli ukradniesz, zawsze ktoś weźmie z Ciebie przykład i w końcu okradnie Ciebie! Pora zastanowić się, np. co chcemy robić z przstępacami i czy więzienia mają być hotelami o niskim standardzie z darmowymi szkoleniami: Jak być lepszym kryminalistą.

Rozmawiajmy o tych trudnych problemach w naszych środowiskach. Te problemy są kluczem nie kolory partii. Nie dajmy sobie prać umysłów przez chwyty socjotechniczne jakichkolwiek politytyków. Nauczmy się słuchać i czytać ze zrozumieniem. Dostrzegać prawdziwe plusy i minusy. Myślmy samodzielnie i  żądajmy dobrego prawa. Dobrego dla nas – społedczeństwa.

Komentarzy: 2 (komentuj, RSS dyskusji)
Ostatni komentarz:
Konrad:

Niestety, większość tematów jest tematami zastępczymi. W sumie nie mam nic przeciwko nim, jeżeli prowadzą do dyskusji, a ta dyskusja ...

Cała dyskusja >