HENRY ma już dość!
Autor: Konrad, Opublikowano: 14/12/2010Jeżeli czytasz blog Roberta Kiyosaki na pewno już o tym wiesz. Jeżeli jednak nie, chciałbym zachęcić Cię do lektury, a na zachętę zaprezentować fragment:

źródło: onlineinvestingai.com
Czytałem niedawno Wall Street Journal i natrafiłem na smutny, ale zaskakująco szczery artykuł wstępny zatytułowany: Wiadomość od „Henry’ego”. Napisał go Mike Donahue, doradca finansowy z La Jolla w stanie Kalifornia. Sam o sobie mówi jako o przedstawicielu grupy HENRY – czyli High Earner, Not Rich Yet (ang. ludzie o wysokich zarobkach, którzy jeszcze nie są bogaci).
[...]
„Płacę podatki federalne w wysokości 32% i stanowe – w wysokości 10%. Płacę 1,2-procentowy podatek od nieruchomości od bardzo drogiej posiadłości w Kalifornii. Obejmuje mnie alternatywny podatek minimalny (AMT). Jestem samozatrudnionym i muszę płacić 15-procentowy podatek od wynagrodzeń od pierwszych 100 tysięcy dolarów dochodu oraz stanowy podatek obrotowy w wysokości 8,75%. Jeżeli wygeneruję zysk z inwestycji, to płacę co najmniej 15-procentowy podatek federalny i 10-procentowy podatek stanowy, ale jeżeli poniosę stratę, to mogę odpisać od przychodu co najwyżej 3 tysiące dolarów. I teraz rząd chce, żebym płacił więcej?”.
Odpowiedź oczywiście brzmi: tak. Rząd rzeczywiście chce, żeby ktoś taki płacił więcej. Tak naprawdę to nawet gdyby nie chciał, żeby Donahue płacił więcej, to i tak nie ma wyboru.





