Archiwum dla tagu: FUTU


Kategoria: Luźne myśli
Tagi: ,

Dzięki FUTU!

A to miła niespodzianka. Około 19:00 puka do mnie kurier z pakunkiem od FUTU, zaglądam do środka, a tu:

4150167 1 Dzięki FUTU!

4150169 2 Dzięki FUTU!
„GROLSCH. Idziesz własną drogą?”oraz tył: „SCHEMATY? TFUU”

Dzięki FUTU! Tego było mi trzeba icon smile Dzięki FUTU!

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis! (komentuj, RSS dyskusji)

Kategoria: Luźne myśli

Premiera FUTU Magazine 8: Sustainability

Z opóźnieniem chciałbym nawiązać do premiery Futu. Trochę nie mogłem się zebrać aby umieścić ten wpis. Magazyn kojarzony z wysublimowanym designem dający powód do przyznania, że Polska ma się czym pochwalić, przeżywa gorsze chwile. Na razie ucierpiała na tym tylko idea jego bezpłatnego dostępu. Zawartość pozostała jak zwykle na najwyższym poziomie. Żal mi jednak będzie pudełka. Procesu otwierania i celebrowania kolejno wyjmowanych elementów. Może nadmiernie gloryfikuję, ale wolę pozostawić w pamięci obraz, który wyróżniał Futu od innych magazynów. Od pierwszego kontaktu budował tą niesamowitą relację. Każdy element tętnił designem. Coś niezwykłego przepadło. Świat się zmienia. Ciężko powiedzieć, czy zmiany „na lepsze”, albo te „niezauważalne” faktycznie idą w dobrym kierunku. Patrząc przez pryzmat interfejsów, które programuję, tym większe mam wątpliwości. Słowem kluczem staje się „estetyczne”. Uciekają gdzieś idee przyświecające projektowaniu, np. użyteczność i prostota. Pod warstwą „estetyki” kryje się misternie knuta fikcja własnych celi. Prawdziwe projektowanie staje się sztuką, dla której nie ma miejsca w popularnych rozwiązaniach – zwłaszcza gdy spojrzy się na cenę rozwiązania przemyślanego i przyrówna do powielonego.

Aż boję się pomyśleć, jak za 5-10 lat, w świecie pełnym interfejsów dotykowych tworzonych przez programistów, będziemy mogli się odnaleźć. Jak sprostamy zadaniom, do których wykonania starczały kiedyś kartka, ołówek i szczypta wyobraźni. Gdy wszystko co znamy stanie się estetyczne, nieprzystępne i niepraktyczne. Jeżeli Kultura perfekcyjnych rozwiązań składających się na wysublimowaną całość umrze. Zostaną tylko obrazki – możliwe, że z czasem tylko przeszłości.

Komentarzy: 3 (komentuj, RSS dyskusji)
Ostatni komentarz:
Gillyard Call:

thank you for putting an interesting article up!

Cała dyskusja >