Jak wygrzebać się z sytuacji będącej „ślepą drogą”? krótki link
Autor: Konrad, Opublikowano: 26/10/2010Czami próbujemy dojść do czegoś tak usilnie, że po drodze tracimy ogląd sytuacji i trafimy na ścianę nie do pokonania. Z drugiej strony jest mnóstwo osób, które boją się spróbować czegokolwiek w obawie przed porażką. Popularna rada to „bądź po środku”. Ja jednak ma inną.
dziennikwschodi.pl, Fot. KAROL ZIENKIEWICZ
“Giving up doesn’t always mean you are weak… sometimes it means that you are strong enough to let go.”
Poddanie się nie zawsze oznacza, że jesteś słaby/słaba… czasami oznacza, że jesteś na tyle silny/silna by dać sobie spokój.
Po pierwsze działaj – najlepiej w pełni wierząc i angażując się w to co robisz. Dążąc do celu zawsze powinniśmy stawiać sobie „punkty kontrolne” – między-cele, na których zabezpieczamy sobie sytuację i mamy rzeczywistą możliwość wybrania alternatywnej drogi. Jeżeli tak podchodzimy do wyzwań, zawsze mamy jakiś wybór i nie spadniemy na sam dół gdy coś się nie uda. Co więcej, mamy możliwość stanąć przed ścianą i kilka podejść, by ją sforsować. Doświadczenie z pokonywania barier jest najcenniejszą życiową wiedzą – więc warto czasami spróbować. Gdy się nie uda, następnym razem będziemy omijać takie sytuacje z daleka. G gdy się uda, nasza „wartość rynkowa” mocno podskoczy.
Gdy ściana okaże się za mocna (po kliku próbach jej pokonania), najlepiej spisać swe doświadczenia (dlaczego tu jestem, co nie wyszło, czego unikać) i poszukać jej obejścia lub nowej drogi. Pamiętaj, że każdy kto ma cele zatrzymuje się na jakiejś ścianie. Najlepiej wychodzą na tym Ci, którzy po zderzeniu z nią, potrafią otrząsnąć się, zmierzyć ją wzrokiem i podjąć właściwą decyzję – a tego można nauczyć się tylko z czasem.


