Jak poprawić naszą efektywność przed komputerem? krótki link
Autor: Konrad, Opublikowano: 28/02/2011
Czy zdarza Ci się siadać do komputera z pełną listą zadań, a odchodzić od niego z poczuciem zmarnowanego czasu? Komputer to istna pułapka czasowa. E-mail, czat, Facebook, czytnik RSS – zanim się obejrzymy, pochłaniają minuty niczym silnik V10 paliwo. W takich warunkach może nagle się okazać, ze spędziliśmy bezproduktywnie (lub mało efektywnie) czas, który miał nam posłużyć do osiągnięcia wymiernego celu. Zamiast dojść do efektów, wpadamy w zły nastrój. Zaczynają pojawiać się wymówki, stres i zmęczenie.
Chciałbym zaproponować rozwiązanie, które pomoże ten stan ograniczyć. Nie kiedyś w przyszłości, ale od razu stawić czoła problemowi uciekającego czasu. Jest to sposób zawierający miks kilku metod, dodatkowo wzbogacony małymi usprawnieniami i ulepszeniami. To jak, chcesz pokonać komputer?
Mniej czasu przed komputerem, to zazwyczaj mniej czasu zmarnowanego.
Paradoksalnie, nawet dla zawodów mocno powiązanych z komputerem (np. programistów), w większości wypadków, jest to prawda. Budowanie świadomości, że siadam do komputera by zrobić konkretne rzeczy w konkretnym czasie, to cenna umiejętność. Nie od razu przestawimy nasze zwyczaje, ale dalej opiszę triki, które to ułatwią.
Najlepiej zacząć od tej prostej metody: Gdy podchodzisz do komputera, pomyśl do której godziny będziesz przy nim siedzieć. Zastanów się, czy możliwe jest wykonać zaplanowane zadania w czasie o 20% krótszym. Jeżeli nie jest to możliwe, to czy w ogóle jesteś w stanie je wszystkie wykonać? Jeżeli tak, to postaraj się je wykonać w tym krótszym czasie. Jeżeli Ci się nie uda, to nie problem, wyciągnij jednak wnioski dlaczego się nie udało. Dzięki tej metodzie ograniczysz nadgodziny.
Znamy już trik, dzięki któremu będziemy pracować krócej. Pora wdrożyć rozwiązania, dzięki którym będziemy pracować jeszcze mniej, ale znacznie efektywniej.
Przerwy wyrywają z rutyny i odświeżają myśli.
Przerwy to genialna sprawa – dzięki nim wracamy do pracy bardziej zmotywowani i skoncentrowani. Największy z nimi problem, to jak je egzekwować. Niektórym wystarczy zwykły budzik, dla innych taka webowa aplikacja będzie genialnym rozwiązaniem. Pomaga ona wyegzekwować przerwy z taką częstotliwością, by zmniejszyć negatywne skutki oddziaływania monitora na nasze oczy. W przerwach można stosować ćwiczenia na poprawę wzroku (też przedstawione w aplikacji) oraz wykonać kilka ćwiczeń fizycznych, bo…
Ruch wzmaga przepływ krwi i pobudza mózg do efektywniejszej pracy.
Wystarczy kilka przysiadów, skłonów, ciosów w powietrze by dać „energetycznego kopa” naszemu ciału. Podskoczy nam puls i ilość powietrza jakie trafia do naszego mózgu. Więcej powietrza = bardziej efektywna praca mózgu. Im efektywniej pracujemy, tym szybciej rozwiązujemy problemy i szybciej zamykamy kolejne tematy.
Papierowa lista zadań pomaga kontrolować cele.
Leżąca koło monitora lista, jest niezastąpiona w planowaniu. Gdy coś wykonasz, skreśl to – będziesz widzieć, że masz już to za sobą. Gdy pojawia się coś nowego – dopisz jako cel, który chcesz osiągnąć. Myśl w kategoriach „co mam osiągnąć” i „jaka jakość jest wystarczalna” – pozwoli to uniknąć nieefektywnego dłubania w nieistotnych szczegółach. Jeżeli masz problem z zarządzaniem zadaniami, przeczytaj również ten wpis: Jak efektywnie zarządzać swoim czasem? Magiczna recepta.
Ogranicz zakłócenia powodowane przez telefony, komunikatory i e-maile.
E-maile sprawdzaj najlepiej 2 razy dziennie, po 1/3 i 2/3 czasu jaki planujesz spędzić przed komputerem. Stosuj filtry, katalogi, etykiety – wszystko, co zmniejszy ilość czasu potrzebnego na analizę wiadomości. Żądaj konkretów od nadawców i dawaj im to jasno do zrozumienia. Wymagaj, by już temat dawał Ci informację, a treść zawierała wszystko czego potrzebujesz. Przesuwaj dyskusje przez telefon i czaty tak, by nie przerywały Ci Twojej aktualnej pracy, a rozpoczęły się w kolejnym bloku. Nie odsuwaj ich za daleko w czasie, bo zaczniesz tracić czas przez ludzi, którzy będą się przypominać. Pamiętaj: każda rozmowa ma mieć cel – próbuj go osiągnąć jak najszybciej. Bądź asertywny! (Nie wiesz jak poprawnie być asertywnym?)
Tyle na początek. Są to proste metody, ale niesamowicie skuteczne – zwłaszcza w takiej „zoptymalizowanej paczce”. Gdy raz spróbujesz tych metod i pozbędziesz się stresu „obsunięć czasowych”, już nie będziesz chciała/chciała inaczej pracować


