O Blogu
Autor: Konrad, Opublikowano: 01/02/2011
Jest mi bardzo miło gościć Cię na moim blogu. Przygotowałem kilka informacji, które zdradzą trochę z jego historii i odsłonią kilka ciekawych szczegółów z jego „kuchni”.
Do tego celu wybrałem formę pytanie-odpowiedź. Zacznę od kwestii najbardziej fundamentalnych:
O czym jest ten blog (w jednym zdaniu)?
Jest to blog o biznesie, e-marketingu i rozwoju osobistym, pokazujący jak można połączyć te elementy razem, by osiągnąć jeszcze lepsze rezultaty i upragniony sukces.
Blogów jest dużo, dlaczego warto czytać właśnie ten?
To jest trudne pytanie. Podejrzewam, że odpowiedź typu „bo pomaga się rozwijać” raczej nie zachęci.
Nie zawsze da się czytać wszystko, a jeszcze trudniej to wszystko przetworzyć i połączyć w przystępną całość. Pewne tematy się łączą, pewne gryzą i tylko doza fantazji oraz doświadczenia z praktyki, pozwala je ujarzmić. Dzielę się wiedzą, byś mógł/mogła zdziałać więcej. Do tego dorzucam szczyptę inspiracji i motywacji. Ta intrygująca (i nieco kompleksowa) mieszanka, według mnie, jest tym mocnym powodem „za”.
Dlaczego tworzysz tego bloga?
Przede wszystkim dla frajdy. Stworzyłem go od zera (kupna hostingu i wgrania skryptu na serwer) i sukcesywnie rozwijałem. Mogę nazwać go rękodziełem – bo od idei wyglądu, grafik, skryptów, układu po treści, tworzony jest wyłącznie i bezpośrednio przez mnie. Daje mi to mnóstwo satysfakcji i pokazuje, że nie jestem teoretykiem, a praktykiem. Mogę też rozładować nieco energii twórczej. Czasami bywa pod górkę, ale na prawdę warto!
Drugi powód to przekonania. Jestem członkiem (i skarbnikiem) Europejskiego Stowarzyszenia Rozwoju. Nie robię tego dla gestu, dlatego misję wspierania przedsiębiorczości przekładam na wszystkie moje działania. W pełni wierzę w to, co robię. Blog pomaga mi w urzeczywistnianiu tych słów. Z jednej strony motywuje do poszukiwania nowych informacji i rozwiązań, z drugiej buduje nowe relacje, edukuje i wspiera otoczenie. W dodatku, pozytywny komentarz, odnośnie tych działań potrafi, dać niezłego „energetycznego kopa”!
Trzeci i ostatni powód – by skuteczniej budować relacje z klientami. Jestem zobowiązany (przede wszystkim przez moje zasady) do zachowania poufności w relacjach biznesowych. Z tego tytułu nie mogę mieć klasycznego portfolio i publicznie chwalić się efektami. Zamiast czekać wyłącznie na polecenia i powracających klientów, zrobiłem analizę możliwości. To właśnie w jej wyniku czytasz ten blog. Teraz moim portfolio, jest wiedza w nim zawarta
Moje pytanie do Ciebie:
A dlaczego Ty jesteś na tym blogu?
Napisz w komentarzu, co Ciebie zachęciło, aby zajrzeć na mojego bloga i co warto, by się jeszcze na nim znalazło. Zajmie Ci to tylko chwilę, a mi da cenne wskazówki – choćby to miało być „jest ok” i tak warto!


