Kategoria: Luźne myśli
Tagi:

Startup na przykładzie krótki link

Startup na przykładzie

Mogę już oficjalnie potwierdzić, że mam zgodę na opisywanie na łamach bloga jednego ze startupów, w którym odgrywam znaczącą rolę. Oczywiście, świat byłby zbyt piękny, bym mógł napisać o wszystkim icon smile Startup na przykładzie Pewne detale będę ujawniał z czasem, a pewne, no cóż… będą musiały zostać tajemnicą.

Zacznę od początku. Cały projekt jest dosyć nietypowa konstrukcją. Można ją porównać do start-upu, w którego skład wchodzą mniejsze start-upy. Budżet na całość jest dość pokaźny i godny zazdroszczenia – z drugiej strony pokazuje poważne plany firmy stojącej za nią. Moim zadaniem jest wprowadzenie jednego ze start-upów składowych do Internetu i zbudowanie jego pozycji.

Jest to na razie niewielkie poletko, na którym można się wykazać, by później wziąć pod skrzydła projekt jako całość (zrobi to ten z menadżerów, który najlepiej się wykaże). Plusem jest to, że mam dosyć wolną rękę (w obrębie brand booku) do kształtowania tego poletka.

Tyle na początek. Czekajcie na kolejne wpisy, w nich zdradzę w jaką niszę wchodzi projekt i klika detali z mojego poletka icon wink Startup na przykładzie

 

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten wpis! (komentuj, RSS dyskusji)

Mapa serwisu