Projekt w Javie krótki link
Autor: Konrad, Opublikowano: 14/11/2009Od kilku dni (z dużymi przerwami w trakcie) piszę projekt w Javie. Język ten jest dla mnie szczególnie intrygujący, gdyż wymieniany jest jako konkurent dla Platformy Flash – głównie pod kątem rozwiązań mobilnych. Urzekło mnie kilka rzeczy. Każdy język ma swoje perełki, które mają go wyróżnić od reszty. Mogę powiedzieć, że tutaj najbardziej uderza takie kształtowanie programisty, że przesiadka na inny język będzie co najmniej niedyskomfortowa. Wynika to z wielu elementów – a część z nich ma podstawę w ideologii stojącej za Javą. Myślę, że z tym mam największy „zgrzyt wewnętrzny” do przekonania się do tego języka. Dla mnie cudownym rozwiązaniem byłoby tworzenie kodu abstrakcyjnego (i uniwersalnego) do przetwarzania logiki, który komunikuje się z komponentami rozwiązującymi wytyczone zadania poza moją logiką. Wewnętrzne bebechy byłyby uniwersalne i z niewielkim kosztem do przeniesienia między językami – im mniejsze różnice przy przenoszeniu tym lepiej. Java natomiast wszystko rozwiązuje gotowymi obiektami. Programujemy jedynie zmieniając kolejność komunikacji pomiędzy nimi i tworząc nowe instancje z masy klas wchodzących w kilkutysięczny zbiór . Wszystko niby na zasadach wymagających przejrzystości i elegancji, jednocześnie dopuszczając klasy bezimienne i inne konstrukcje wywołujące u mnie mieszane uczucia. Wyciskając maksimum z rozwiązań do chwytania wyjątków i błędów. Ja chyba jednak wolę bardziej 0/1-kowy styl. Na koniec muszę przyznać, że na poziomie 80% ukończenia projektu (jest nim przeglądarki zdjęć) zacząłem zmieniać jego strukturę. Stwierdziłem, że jednak wolę komponenty i rozwiązania działające po mojemu. Tak zacząłem tworzyć własny mechanizm listy wyświetlania, własne mechanizmy nasłuchiwania i własne komponenty. Chyba, na dłuższą metę, Java nie jest dla mnie. Jak skończę projekt, to trafi na blog jako tutorial i narzędzie do zabawy.


