Jak dużo wie już Google? krótki link
Autor: Konrad, Opublikowano: 11/03/2010Do internetu trafiła nowa usługa od Google: Public Data Explorer. Umożliwia ona łatwe zrozumienie danych liczbowych i statystyk poprzez rozbudowaną wizualizację. Różnego typu wykresy i diagramy generowane są w oparciu o interesujący nas zakres i dopasowywane do naszych oczekiwań. Możemy wybierać z pośród wykresów liniowych, wykresów słupkowych, diagramów naniesionych na mapę oraz diagramów naniesionych na skalę. Dodatkową zabawką jest możliwość animowania diagramów w czasie i kontrola tej animacji.
Współczesna wersja Rocznika Statystycznego
W bazie Google Public Data Explorer znajdziemy dane pochodzące z Banku Światowego, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, Eurostatu oraz wybranych amerykańskich placówek i instytucji gromadzących dane statystyczne. Wszystkie dane wizualizowane przez usługę są publiczne i dostępne za darmo. Pytanie kiedy Google wykorzysta dane samodzielnie pozyskiwane by rozwinąć potencjał tego projektu. Z takim potencjałem będzie w stanie dostarczać bardzo precyzyjną wiedzę swoich reklam. Niedługo reklamodawcy będą wiedzieli co robimy, kiedy i dlaczego – zarówno na poziomie mikro (jednostka), jak i makro (społeczności). Oczywiście nigdzie nie pojawi się nasze nazwisko, ale precyzja analizowania będzie tak wielka, że nie powinniśmy się dziwić, iż reklama będzie w magiczny sposób poznawać zawartość naszej lodówki i podpowiadać kiedy zrobić zakupy.
Jako puentę polecam poniższy film – wersja w języku angielskim.


